Working on yourself, by yourself, for yourself | Bądź lepszą wersją siebie – dla siebie

chiffon nude maxi dress wedding outfi1tl4 chiffon nude maxi dress wedding outfi1t5

Rzadko piszę tutaj coś więcej niż „Oceńcie w komentarzach mój zestaw” z wielu powodów. Po pierwsze (brutalnie, ale prawdziwie) przyzwyczaiłam Was, moi Drodzy Czytelnicy, do prostych, trywialnych treści dotyczących tego, co akurat mam na sobie. Dwa: nie wiem czy ktoś kto wchodzi na tego bloga z potrzebą inną niż zakupienie sukienki na wesele i tym samym będzie zainteresowany czytaniem o punkcie widzenia codziennych lub tych bardziej skomplikowanych, życiowych spraw.  Trzy: nie czuję się odpowiednią osobą do pouczania kogokolwiek, jakkolwiek, gdziekolwiek. Niemniej jednak, po jednym z maili otrzymanych od mojej Czytelniczki, również Anny, postanowiłam dodać tu co nieco więcej od siebie niż tylko opinię o nowych szmatkach w mojej szafie. Jeżeli uznacie, że jest ona wartościowa, nie wykluczam, że w przyszłości „kilka słów do kawy” będzie pojawiać się częściej.

Nie będę Wam cytować całego maila, bo był naprawdę długi, smutny i dołujący. Skupię się więc na samym końcu, który brzmiał tak: „Tobie się w życiu udało. Chciałabym być wyglądać jak Ty. Wtedy inni (czyt. mężczyźni) zwracaliby na mnie uwagę, mogłabym być w związku z tym kim chcę i byłabym w końcu szczęśliwa. Tylko od czego zacząć u mnie?”. Z analizy psychologicznej tych dwóch zdań można by napisać pracę magisterską pt. „Jak (nie) myśleć, by (nie) spieprzyć sobie życie przez własną głupotę”.

Moja odpowiedź zwrotna na otrzymanego maila, brzmiała mniej więcej tak… „Moja Droga, nic mi  się w życiu nie udało, bo na wszystko ciężko zapracowałam sama. Wygląd nie jest najważniejszy (btw piękno to pojęcie możliwie najbardziej subiektywne, bo to, co dla jednych jest bóstwem, dla innych będzie szkaradą). Urodą nie jesteś nim w stanie zatrzymać żadnej naprawdę wartościowej relacji (chyba, że ktoś ma zdrowo popieprzone priorytety i uważa seks i doznania wzrokowe za relację). Zacytuję Wam więc poniżej tekst klasyka, którego często czytam i Wam polecam, a mianowicie Volantification.

Łut szczęścia to fikcja. Jesteś tym, co z siebie dajesz, nie tym, co do Ciebie trafia.  Dzieje się tak dlatego, że to, co ciebie spotyka, ma w większości przypadków jedną przyczynę – CIEBIE.

 Jeżeli chcesz coś zmienić w życiu,to zacznij od siebie, bo jak pisze Volant… Żeby coś zmieniło się w twoim życiu, najpierw musi zajść zmiana w tobie. Nigdy na odwrót. Można potrzebować do szczęścia:  1. miłości, 2. ciepłej herbaty z miodem i 3. dwudziestu milionów dolarów. Jednak żadna z tych rzeczy nie powinna być życiowym celem. Wiesz dlaczego? Bo na tej liście jest miejsce tylko na jeden punkt: „Być lepszą osobą”. Cała reszta to tylko wskazówki: „Idziesz w dobrym kierunku”, „Lepiej zawróć” i „Uwaga! Podążanie tą drogą grozi śmiercią!”. Na przykład jeśli dostajesz to, na czym ci zależy to możesz sobie pogratulować, ale jeśli ktoś zamiast zaproponować drugą randkę daje ci takiego kopniaka, że cieszysz się, że nie zobaczyłaś całej Drogi Mlecznej, to znaczy to na przykład, że idziesz w bardzo złym kierunku i twoim zadaniem jest znaleźć błąd.

Jeśli naprawdę chcesz kolejne święta spędzić z kimś, przy kim będziesz czuć, że jesteś w odpowiednim miejscu, to przestań na to liczyć. Ludzi nie spotyka to, czego chcą, ale to, z czym są kompatybilni. To jak z kredytem w banku – nieważne jak bardzo go chcesz, bo liczy się tylko to, czy cię na niego stać, a jeśli ciebie na to nie stać, to właśnie to jest punkt, nad którym musisz popracować.

  1. Dlatego zajmij się sobą.
  2. Zaakceptuj to, że kogoś możesz kupić tylko swoją osobowością, a nie lepieniem pierogów lub seksem.
  3. Szukaj odpowiedzi na temat siebie, a nie innych.
  4. Pytaj nie o to, o co mu chodzi, ale o co tobie chodzi.
  5. Znajdź powody do wstawania z uśmiechem z łóżka bez ustawiania pięciu drzemek.
  6. Traktuj to, co ciebie spotyka nie jak tragedie i sukcesy, tylko jako pochwały lub zachętę do większego wysiłku.

Świat jest pełen mężczyzn czekających na kobietę, która nie ogranicza innych, nie żąda dopasowywania się do jej wizji związku, a zamiast tego wie, czego chce (i czego nie chce) oraz daje lojalność, szczerość i akceptację.

W końcu praca nad sobą to nie tylko jedyna pewna robota w życiu. To też jedyna robota, która zawsze się opłaca.

Chcesz pięknego życia? To zacznij od nowa, i od nowa, i od nowa aż dostaniesz to o co chodzi. Rób to, czego najczęściej się boisz, a ludzie boją się dwóch rzeczy: zaczynania nowego i kończenia starego. Lawirują pomiędzy nimi, bo może samo wyjdzie. Zwykle nie wychodzi.

Bądź lepszą wersją siebie – dla siebie. Wtedy wszystko, czego oczekujesz samo pojawi się w Twoim życiu. 

Frazes oklepany jak schabowy przy niedzielnym obiedzie. Mimo to śmiem twierdzić, że cholernie prawdziwy i potrzebny. Dlatego moje Drogie Panie, więcej pewności siebie i wiary we własne siły! Nie cudze!

chiffon nude maxi dress wedding outfi1t chiffon nude maxi dress wedding outfi1t4kjpg

DRESS/SUKIENKA: ASOS via TONEXTMODA.PL HERE/TUTAJ | BAG/TOREBKA: MONASHE.PL HERE/TUTAJ | SHOES/BUTY: AMICLUBWEAR HERE/TUTAJ 

chiffon nude maxi dress wedding outfi1t4 chiffon nude maxi dress wedding outfi1t6 chiffon nude maxi dress wedding outfi1t10 chiffon nude maxi dress wedding outfi1t6k chiffon nude maxi dress wedding outfi1tl4kjpg chiffon nude maxi dress wedding outfit chiffon nude maxi dress wedding outfi1t9 chiffon nude maxi dress wedding outfi1t3 chiffon nude maxi dress wedding outfi1t8 chiffon nude maxi dress wedding outfi1to3 chiffon nude maxi dress wedding outfi1t2

You May Also Like

4 comments

Reply

Zjawiskowo!

Reply

Dziękuję Ewo! 🙂

Reply

Zdarzało mi się czytać wiele nic nie znaczących masło-maślanych tekstów które tak na prawdę nic nie wnosiły. Twoj tekst bardzo mnie zaskoczył i calkowicie się z Tobą zgadzam.. ja też wiele lat bładziałm gdzies, miotałam, nie bardzo potrafiłam się odnaleźć. Wbrew wszystkim zakonczyłam nieudane małżeństwo, które bardzo mnie ograniczało i pozbawiało praw. Było trudno ale o siebie trzeba walczyć! Jedno jest pewne trzeba wiedzieć czego się chce i do tego dążyć i nie pozwalać zadowalać się półśrodkami. I nie bać się zaryzykować. Cieszyć sie z najmniejszych i najprosrzych rzeczy i – przede wszystkim zastanowić co nam sprawia radość i na tym się skupic. Ja znalazłam nową pasję która dała mi mnóstwo radości a dzięki pasji znalazłam prawdziwą miłość. 🙂
Aniu czekam na kolejne wpisy i pozdrawiam

Reply

Toja, cieszę się, że jesteś szczęśliwa i znalazłaś swoje niebo na ziemi! Dziękuję za komentarz! Ściskam Cię mocno! Wszystkiego, co najlepsze!

Leave a Reply

Your email address will not be published.