Jak schudnąć i przyspieszyć metabolizm? Moje żywieniowe dopalacze, dzięki którym czuję się w formie

Zanim powstanie gównoburza i osądzicie mnie od dietetycznej czci i wiary… zaznaczam! To nie jest wpis o tym, co powinniście (bo nie jestem i nie czuję się osobą kompetentną do doradzania w tematach sylwetki), tylko post* o tym, co ja robię, jak mi pomagają poszczególne rzeczy i jak działają na mnie. Co oznacza, że na każdego mogą inaczej, gdyż każdy z nas jest inny 🙂 Wpis ma jedynie charakter informacyjny. Powstał ponieważ już nie raz pytaliście już mnie o to co jem, co ćwiczę lub co polecam, aby być w formie 😉 Postanowiłam więc raz na jakiś czas dodać na bloga coś od siebie w kwestii mojego trybu życia i odżywiania. Dlatego wdech, wydech i dystans moi Drodzy, dystans! To nas może uratować 😉

*post przed użyciem dopraw szczyptą dystansu, sarkazmu, ironii i rozsądku, gdyż niewłaściwie zinterpretowanie może zagrażać Twojemu samopoczuciu lub zdrowiu  😉  

Nigdy nie byłam, nie jestem i nie będę wychudzoną XS-ką. Matka natura obdarzyła mnie hojnie licznymi talentami, w tym kobiecą figurą. Od zawsze miałam, mam i będę mieć biodra. Ale jak głosi stare, mądre, chińskie przysłowie: jak nie możesz pokonać wroga, to się do niego przyłącz! Tak też zrobiłam, akceptując i poznając jego najskrytsze sekrety.

maya prom sequin dress wedding look9

1. I tak oto dziś wiem, że nie mogę bezkarnie żreć po nocach, żreć fast foodów i ogólnie żreć tego, co wpadnie mi w ręce. Znacie dietę cud? To MŻ! Mniej żryj! Przyjemna i skuteczna jest także dieta cud: seks i keks (jak nie pomaga odstawić keks). Przy niej jednak decydujący jest niepewny czynnik zewnętrzny, więc może na obecną chwilę zostańmy przy MŻ 😉 Proste rozwiązania są niemal zawsze najlepsze!

2.Dlatego staram się jeść zdrowo i często, co najmniej 3 posiłki dziennie, w porywach do 5 (jeżeli akurat mam danego dnia czas), ale w mniejszych porcjach. Nie przejadam się i nie najadam na zapas 😉 Omijam szerokim łukiem fast foody. Zawsze staram się mieć pod ręką jakiś owoc lub orzechy (nasiona), gdy dopada mnie wilczy głód. Staram się jeść na podstawie zasad diety Paleo.

pexels-photo-264537

3. Nie wychodzę z domu bez wartościowego śniadania. Mogę nie zjeść kolacji, ale śniadanie dla mnie to podstawa.

pexels-photo-128865

4.Wysypiam się. Sen nie tylko jest pogromcą zmarszczek, ale i tkanki tłuszczowej. Wypoczęty organizm, to dobrze działający organizm.

maya prom sequin dress wedding look

5. Nie popijam podczas posiłków, dopiero ok 15 minut po nich. Płyny spożywane w trakcie jedzenia, rozrzedzają soki trawienne i tym samym spowalniają przemianę materii.

yellow asymmetric romper jumpsuit summer look

6.Piję na umór! Wodę oczywiście 🙂 Zero napojów gazowanych słodzonych, a alkohol staram się redukować do minimum, albo chociaż jednego weekendu w miesiącu… 😉 Dobrze nawodniony organizm lepiej radzi sobie z usuwaniem toksyn z organizmu, a kiedy brakuje mu wody wszystkie jego procesy (także metaboliczne) są spowolnione. Wypijam od 1,5 do 2 l. wody dziennie. Najczęściej jest to Muszynianka lub Wysowianka (woda z jodem, wysokozmineralizowana, polecam osobom z problematyczną tarczycą).

water-glass-heat-drink-161425

 7.Zielona herbata! To jeden z moich największych wspomagaczy przemiany materii i dodatkowo wróg wolnych rodników. Picie 3 filiżanek zielonej herbaty dziennie jest w stanie spowodować, że spalam podobno nawet o 100 kcal więcej; zieloną herbatę zalewam wodą w temperaturze 70 stopni, parzę ją 3 minuty i piję ciepłą. Do zielonej herbaty dodaję imbir w plasterkach.

pexels-photo-128403pexels-photo-206713 (1)

8. Alternatywę dla zielonej herbaty stanowi dla mnie imbirówka, czyli pokrojony w plasterki imbir (ja daję go dość dużo, ok 20 plasterków), zalany gorącą wodą. Mikstura jest cierpka w smaku, dla wielu nie do przełknięcia. Ja się przyzwyczaiłam i nie wyobrażam sobie dnia bez tej niej. Ostatnio zaczęłam dorzucać do naparu szczyptę cynamonu, plaster pomarańczy i kilka goździków. Lepiej smakuje, rewelacyjnie podkręca mój metabolizm i genialnie wpływa na skórę. Spróbujcie, nie pożałujecie! O imbirze zrobię Wam odrębny wpis, bo jest o czym pisać.

basic black casual dress

DRESS/SUKIENKA: SHEIN HERE/TUTAJ | BAG/TOREBKA: SHEIN HERE/TUTAJ | SHOES/BUTY: AMICLUBWEAR HERE/TUTAJ

9.Kawa! Piję rzadko, bo na mnie nie działa. Wypijam podwójną i za kilka minut zasypiam bez problemu. Jeżeli już mi się zdarza ją pić, to sięgam po tę bez mleka i cukru. Podobno tak najlepiej i kofeina może spokojnie zadziałać 🙂

pexels-photo-374885

10. Zaprzyjaźniłam się z dietą Paleo, możecie więcej poczytać o niej tutaj KLIK.

11. Wyeliminowałam z potraw gluten i produkty wysoko przetworzone. Rozsmakowałam się w zamian w warzywach, owocach, orzechach i nasionach 😉

12. Rzadko wcinam na mieście, częściej gotuję sama. Tak, jestę blogerę i gotuję. Trochę wstydę byłoby żreć tylko kanapkę mając prawie trzydziestkę! Inna, ważniejsza kwestia – wiem, co jem. Widzę jakie jakościowo składniki trafiają do mojego koszyka. Zawsze czytam skład, oglądam produkt i zwracam uwagę na pochodzenie. Często wbrew pozorom wychodzi mi to taniej, smaczniej, zdrowiej.

13. Białko mi pomaga! Mój organizm potrzebuje więcej energii, by je przetrawić. Dlatego też często sięgam po jaja, indyka i ryby.

jack daniels whiskey red jacket1jack daniels whiskey red jacket2

14. Zwracam uwagę na skład produktów i bezwzględnie ich jakość. Będąc ostatnio w Tesco znalazłam pasztet z kaczki. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że w jego składzie nie było mięsa z… kaczki! W składzie za to skóry wieprzowe, wołowe i mięso oddzielone mechanicznie z kurczaka… Ci, którzy nie wiedzą jak to się dokładnie robi, odsyłam tu KLIK. Zalecam by czytać na czczo i omijać szerokim łukiem wszystko, co ma je w swoim składzie!

15. Lubię na ostro! Pieprzę, ale nie solę! Używam, czasem nawet nadużywam, przypraw takich jak: kurkuma, curry, pieprz, rozmaryn, cynamon, goździki, bazylia, majeranek, gałka muszkatołowa, oregano. Uwielbiam chilli! I chyba dobrze, bo ostre papryki zawierają kapsaicynę. Ta magiczna substancja posiada liczne właściwości antyoksydacyjne. Została naukowo okrzyknięta spalaczem tłuszczu i przyspieszaczem przemiany materii.

paprika-fruit-the-inside-of-the-peppers-the-grain-of-paprikapexels-photo-531446

16. I najważniejsze… Ruch! Jest kluczem do szczupłej i jędrnej sylwetki. Wszędzie, gdzie mogę – chodzę pieszo. Rano robię krótką rozgrzewkę i TEN zestaw ćwiczeń powyżej.  Alicję polecam znajomym i Wam czytelniczki (Dorotka, Ewa, Kasia, Magda pozdrawiam!). W weekendy nie zatrudniam sprzątaczki do szorowania mieszkania, ale tańczę z mopem i nałogowo odkurzam. Latem kopię w ogródku, koszę trawę. Bardzo często wychodzę z domu. Uwielbiam spacery po lesie i jazdę na rowerze. Kocham tańczyć, czasem całą noc…

cavos beach blue tankini bikini swimwear3

Ot, to by było na tyle. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że zawsze można coś zmienić na jeszcze lepsze i gdybym się uparła i skupiła wszystkie moje działania na d*pie, a nie głowie, to zapewne objętość mojej tylnej części znacznie poprawiłaby się 😉 Pytanie tylko czy ta druga, mentalna, zachowałaby niezmienny poziom szarych komórek ;)? Każdy ma swoje priorytety.

Osobiście uważam, że warto mieć wiele atutów i jędrny tyłek oczywiście nie wyklucza równie jędrnego mózgu. Ba! Jeżeli te dwie części są kompatybilne – chwała posiadaczowi! Natomiast sądzę, że kogoś normalnego możemy do siebie przekonać przede wszystkim swoją osobowością, a nie w miarę pozbawionymi cellulitu pośladkami.

Są też osoby, dla których rozmiar XXL jest jedynym słusznym i moim zdaniem, to też należy szanować.

Zachęcam więc Was wszystkich do jednego: życia w zgodzie z samym sobą. Samoakceptacji. Nie popadajmy w fitparanoję. Jak macie ochotę, to zeżryjcie lody w środku nocy i podwójnego schabowego/sojowego na niedzielny obiad. Świat się nie zawali. Ważniejsze niż kilka nadprogramowych kilogramów jest to jacy jesteście dla siebie i innych ludzi na co dzień, a nie to jak wyglądacie.

Każdy z nas jest inny i na tym polega nasza wyjątkowość. To co dla jednych jest ideałem, dla innych może być szkaradą. I odwrotnie. Tak więc prędzej czy później, każda księżniczka i każda potwora znajduje swego amatora 😉

Wish You good luck!

You May Also Like

16 comments

Reply

Masz piękną figurę 😉 Ja obecnie walczę z nałogiem słodyczoholizmu i jakoś to idzie. A i kawę przydałoby się ograniczyć, no ale wszystko po kolei 😉

No i ruch by się przydał 😀

Reply

Pokularna, dziękuję! Myślę, że najlepsze są właśnie metody małych kroków. Rób codziennie jedną rzecz, która przybliża Cię do celu głównego 🙂 Trzymam za Ciebie kciuki 🙂

Reply

Świetny wpis kochana! 🙂

Reply

Ewo, dziękuję 🙂

Reply

Wyczerpujący wpis. Bardzo ciekawy. Mnie zdecydowanie przydałoby się więcej ruchu. Tęsknie za zieloną herbatą ale obecnie nie piję bo podobno ogranicza wchłanianie kwasu foliowego a jestem w ciąży. Miłego dnia! 🙂

Reply

Aniu, po pierwsze moje gratulacje! 🙂 Może faktycznie ograniczać, więc lepiej dmuchać na zimne. Dziękuję za dobre słowo 😉 pozdrawiam!

Reply

Co ty chcesz od tylniej cześć swojego ciała No Aniu nie przesadzaj,jestem kobieta i powiem Ci ze niejedna zazdrości ,a bycie super chudym jest jakimś ideałem ?Jedni są tacy z natury,drudzy ni niestety często z głodowy,mi daleko do obydwu😎

Reply

Magda, dziękuję za dobre słowo 😉 Najważniejsze żebyś Ty się dobrze czuła sama ze sobą ;)!

Reply

Akurat tarczycy wodą z jodem lepiej nie leczyć… Najlepiej zdać się na lekarza i leki.

Reply

Asiu, masz rację 😉 nie napisałam, że leczę, tylko, że to wspomaga. Tak z resztą powiedział mi mój lekarz 😉

Reply

Świetny post. Bardzo mądrze podchodzisz do sprawy. Wyglądasz rewelacyjnie i widać że dobrze czujesz się w swojej skórze. Najfajniejsze jest to, że szanujesz innych i ważne jest dla ciebie to co ludzie mają w głowie.
:*

Reply

Elu, dziękuję za tak konstruktywny komentarz! :*

Reply

Po tym wpisie pokochałam Cie całym serce. Nie dosyć, że śliczna ale i mądra, dojrzała osoba. Całuje mocno i więcej, więcej postów :*

Reply

Edyta, dziękuję! 🙂 :*

Reply

Bardzo ciekawy wpis oraz blog. Zostanę tu na zawsze. Mam pytanie co do sukienki czarnej z tego wpisu. Zadowolona jesteś z jej jakości? Szukam czegoś na bankiet.

Reply

Dorcia, pięknie dziękuję! 🙂 co do sukienki, to jest wykonana z elastycznego materiału, w realu to bawełna, która jest akurat dobra jakościowo. Obawiam się tylko, że na bankiet może być niewystarczająco elegancka 😉 Jeżeli miałabym coś polecić, to zdecydowanie ten model http://www.apieceofanna.com/?p=5492 jakość wykonania jest bardzo dobra!

Leave a Reply

Your email address will not be published.