Pierwsze godziny w Wenecji

pp20180112_113858

Kiedyś panicznie bałam się latać. Na świecie jest jednak tyle przepięknych miejsc do obejrzenia… Życie to sztuka wyboru. Wybrałam więc podróże zamiast paraliżująco strachu. Po kilkunastu lotach mogę wreszcie powiedzieć, że polubiłam siebie gdzieś w przestworzach. Gdy pogoda dopisuje – widoki są bajkowe, tj. na przykład ten na Alpy. Lot do Wenecji to coś ok 3 godzin. Minął błyskawicznie dzięki widokom za oknem.

Wenecja to wyspa. Na zdjęciu poniżej widzicie Vaporetto – to taki wenecki „tramwaj”, dzięki któremu dostaniecie się z lotniska na wyspę 😉 Od momentu postawienia nóg na jego pokładzie zaczyna się bajkowa przygoda i niezapomniane widoki. Tymi morskimi „taksówkami” dopłyniecie w każde pożądane miejsce. Rejs kosztuje 7.5 euro za 75 minut.

Niestety zdjęcia nie oddają w pełni piękna i klimatu Wenecji. Jeżeli ktoś z Was ma wątpliwości czy jechać, ja zdecydowanie polecam! Mam też nadzieję, że niebawem tu wrócę.

DSC04648 20180114_131535

Jeżeli chodzi o nocleg, to wybór padł na Palazzo Veneziano. Tradycyjnie, rezerwacji dokonaliśmy przez serwis Booking. Jeżeli jeszcze nie macie tam konta, to Wam polecam. Korzystając z mojego linka do rejestracji https://www.booking.com/s/34_6/an520231 otrzymacie rabat 50zł na pierwszą rezerwację. Hotel jest przepiękny, z naprawdę bardzo wysokim standardem obsługi. Do tego serwuje przepyszne i urozmaicone śniadania. No i jacuzzi co wieczór z lampką szampana, to naprawdę super sprawa dla zmęczonych nóg… 😉

DSC04650 fortunyPalazzo-Veneziano-gallery-ingresso 20180113_103838HoneymoonJacuzziSuiteDuplex03HoneymoonJacuzziSuiteDuplex05

A tutaj „typowy” wenecki most i widok… Prawda, że cudnie? Taki urok i klimat ma całe miasto. Człowiek cieszy się, gdy się zgubi… 😉 I tak naprawdę na tym upłynął pierwszy dzień, na totalnym relaksie i leniwym poznawaniu miasta.  Mieliśmy szczęście, co do pogody – wyjątkowo dopisała. Słońce jest dla mnie jak lekarstwo i antidotum na wszystkie problemy.

20180113_14031020180114_134734ppDSC04742

A tu jeden z symboli Wenecji, czyli maski. Większość z nich jest ręcznie robiona. Na żywo wyglądają niczym małe dzieła sztuki 🙂

ppDSC04745

Carbonara…. <3 (gluten free! 🙂 Gluten mi nie służy, mam na niego alergię. Wiem jednak, że jeżeli istnieje problem, to zawsze (lepsze bądź gorsze), istnieje również jego rozwiązanie. Zamiast pszennych makaronów, wybieram ten z kukurydzy lub ryżowy. I wiecie co? Smakują często o wiele lepiej niż tradycyjne penne z pszenicy 🙂 Byłam mile zaskoczona, bo praktycznie każda z restauracji posiadała w swoim menu opcję „gluten free” 🙂

ppIMG_20180114_204627

A tutaj widok na kawałek placu Św. Marka. Wieczorem był bajkowo oświetlony. Niestety zdjęcie nie oddaje klimatu. Macie więc jeszcze jeden powód, by odwiedzić Wenecję.

W kolejnym poście pokażę Wam nasz plan zwiedzania i miejsca, które po prostu warto zobaczyć.

Ściskam Was! 🙂

20180114_194250

You May Also Like

10 comments

Reply

Najpiękniej <3

Reply

Ewa! <3

Reply

Zazdroszczę na maxa, tym bardziej, ze teraz u nas taka pogoda okropna 🙂

_____________
♥ Blog dla kobiet daria-porcelain.pl ♥

Reply

Daria, już niedługo i u nas wiosna … 😉 pozdrawiam!

Reply

Wenecja jest niesamowita. O każdej porze dnia inny klimat, ale za każdym razem bajeczny. Chciałabym wrócić tam w miesiącach kiedy nie ma tak wielu turystów jak w maju ( chociaż to i tak nie najbardziej zatłoczony miesiąc).

Reply

Może nie widać tego na zdjęciach, ale w styczniu było też mnóstwo ludzi 🙁 dosłownie jak w mrowisku 🙁 chyba takie „urok” tego miejsca. Mimo to masz rację, jest bajkowo! 🙂

Reply

Przepięknie tam! Wybieram się tam w maju i bardzo nie mogę się doczekać 🙂

Reply

trzymam kciuki za pogodę 🙂 udanej wycieczki! 🙂

Reply

Piękne miasto, planuje wybrać się tam w te wakacje.

Reply

Aniu, polecam! 🙂 jest magicznie!

Leave a Reply

Your email address will not be published.